|
Gospodarstwo Agroturystyczne Państwa Krystyny i Mieczysława Studzińskich w Rychnowie otrzymało I miejsce ex aequo z innym gospodarstwem w Wojewódzkim Konkursie Eko - Agroturystycznym "Zielone Lato 2009", w kategorii "Najlepsze typowe gospodarstwo rolne, w którym dodatkowym źródłem dochodu są usługi turystyczne". Organizatorem konkursu było Opolskie Towarzystwo Społeczno Kulturalne "Teraz Wieś" i Opolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Łosiowie. Uroczyste Wojewódzkie Podsumowanie Konkursu, połączone z Seminarium Agroturystycznym odbyło się 18 listopada 2009 r. w Opolskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Łosiowie.
Z Mieczysławem Studzińskim rozmawia Monika Rybak.
Czy Państwa gospodarstwo może się pochwalić również innymi sukcesami?
Owszem, pierwszym takim sukcesem było zdobycie w 1998 roku I miejsca w Konkursie Piękna Wieś Opolska, w kategorii Najpiękniejsza Zagroda. W 2006 r. przyznano nam również I miejsce w woj. opolskim w Ogólnopolskim Konkursie Agroekoturystycznym "Zielone Lato 2006", w kategorii pierwszej - wybór najlepszego typowego gospodarstwa rolnego, w którym dodatkowym źródłem dochodu są usługi turystyczne. Zakwalifikowaliśmy się także na XIII Ogólnopolski Konkurs Agroekoturystyczny "Zielone Lato", który odbył się w woj. mazurskim, gdzie zdobyliśmy pierwszą nagrodę Prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych w kategorii pierwszej, tj. Gospodarstwo Agro - Eko - Turystyczne "Zielone Lato 2006". Był to konkurs pod patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Niejednokrotnie nagradzano także moją żonę Krystynę, która w 2003 r. otrzymała m.in. III nagrodę za "kotyki" - pierogi pieczone z kaszą gryczaną, regionalny produkt żywnościowy w konkursie "Nasze Kulinarne Dziedzictwo", organizowanym przez Wojewódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Łosiowie.
Kiedy zaczęła się Państwa przygoda z agroturystyką?
W 1991 roku wybudowaliśmy nasz dom, na który zarobiliśmy ciężką pracą we własnym gospodarstwie. Pomyśleliśmy wówczas o własnej działalności i zaadoptowaliśmy część domu na małą kawiarenkę, która nazywała się "Kawiarnia pod Jesionem". Organizowaliśmy w niej dyskoteki, a żona serwowała gościom pierogi i ciasta domowej roboty, którymi wszyscy się zachwycali. Po 4 latach zlikwidowaliśmy kawiarnię, a w jej miejsce powstał "Pensjonat Krystyna". Gościliśmy wówczas pracowników firmy Schöller, którzy w Namysłowie uruchamiali wtedy wytwórnię lodów. Obsługiwaliśmy ich przez 1,5 roku. Nauczyliśmy się wtedy mówić po niemiecku i do dzisiaj język ten jest nam potrzebny w kontaktach z gośćmi z zagranicy. Działalność agroturystyczną rozpoczęliśmy na przełomie 97 i 98 roku. Gościmy turystów zarówno z kraju, jak i z zagranicy. Obecnie w gospodarstwie pomaga nam również syn Marek, który ukończył technikum agrobiznesu oraz zna dobrze j. angielski, co również ułatwia nam kontakt z gośćmi.
Co Państwo mogą zaoferować swoim gościom?
Oferujemy gościom pokoje 1 i 2 osobowe z łazienkami, telewizją satelitarną oraz bezprzewodowym internetem, do tego domowe śniadanie oraz kolację. Do dyspozycji turystów jest również jadalnia, mały salonik, parking, garaż oraz duży ogród. Z opinii wiemy, że turyści czują się u nas dobrze. Staramy się bowiem mieć z nimi kontakt i w miarę możliwości poświęcić im swój wolny czas. Często opiekujemy się gośćmi i proponujemy im zwiedzanie bliższych lub dalszych okolic, w tym: Namysłów, Wrocław, Częstochowę, czy Kraków. Często bowiem turysta zagraniczny sam ma niestety problem z podróżowaniem po naszym kraju i cieszy się, że możemy mu w tym pomóc. Latem goście mogą korzystać z zalewu w Michalicach, popływać rowerkiem, czy kajakiem. Proponujemy im pobliskie stadniny koni. Informujemy gości o wszelkich możliwych atrakcjach, z których chętnie korzystają. W Namysłowie mogą m.in. korzystać z krytej pływalni oraz zwiedzić basztę prochową, gdzie wielokrotnie byliśmy już z naszymi gośćmi. Turystom agroturystyka kojarzy się też często ze zwierzętami. W gospodarstwie nie posiadamy jednak zwierząt, ale współpracujemy z okolicznymi rolnikami i jeśli ktoś zechce zobaczyć zwierzęta, to wybieramy się na pieszą wycieczkę do gospodarstw pobliskich rolników. Bywamy m.in. u sołtysa Rychnowa, który ma cały inwentarz i wszystkie dzieci są zawsze chętnie u niego przyjmowane. Dodatkowo chętnie organizujemy gościom latem bezpłatnie ogniska i grille, a zimą kuligi.
Skąd najczęściej przyjeżdżają do Państwa goście?
Największą grupę gości stanowią Byli Mieszkańcy Namysłowa, którzy musieli po wojnie opuścić te miejsca. Przyjeżdżają do nas sami, bądź z całymi rodzinami, aby jeszcze raz zobaczyć swoje miejscowości i domy. Powracają na chwilę do miejsca swojego urodzenia - swojego Heimatu. Przyjmowaliśmy ostatnio gości z Niemiec, którzy przyjechali do nas ze swoimi dziećmi i wnukami. Zorganizowaliśmy wtedy m.in. zawody sportowe oraz pokaz robienia masła dla ich dzieci oraz dzieci z naszej okolicy. Dzieci ubrane w białe fartuszki i czepki na głowie przez godzinę pracowały nad zrobieniem masła, a rodzice i dziadkowi przyglądali się temu z uśmiechem. Żona określana jest przez gości z Niemiec, jako "królowa kapusty", po bigosie, którym ich poczęstowała, za co dostała od nich również dyplom uznania. Ogromne znaczenie ma dla nas oferowany gościom standard oraz sama atmosfera pobytu, dlatego też stale dbamy o to, aby sprostać wszelkim wymaganiom. Gospodarstwo posiada również własną stronę internetową: www.rychnow.info, na której można zapoznać się bliżej z oferowaną przez nas agroturystyką. |